Tak więc zacznę od muzyki, bo książkę czytam, czytam i czytam...
Z góry przepraszam Was za mój bełkot ale moja wewnętrzna fangirl mi się włącza (i trochę wtedy tracę zdolność logicznego myślenia xd).Tak więc:
TELEDYSKI:
wersja chińska:
wersja koreańska:
W końcu! Po roku wszyscy Exo-L* doczekaliśmy się nowej odsłony zespołu. Po ciężkim 2014, czyli odejściu wtedy dwóch członków, chyba już każdy był zmęczony "erą Overdose". Ich poprzedni mini album mi osobiście jak i na pewno wielu innym fanom kojarzy się z odejściem Krisa i Luhana, dlatego tak bardzo wyczekiwałam i na pewno wszyscy Exo-L na ich powrót z nowymi utworami, na koniec skandali i tego towarzyszącego smutku przy odejściu chińskich członków.
Ale już jest!
A teraz chłopcy - w 10-tkę wracają na scenę z nowym, pełnym albumem! I to jakim!
Ale już jest!
A teraz chłopcy - w 10-tkę wracają na scenę z nowym, pełnym albumem! I to jakim!
Piosenka "Call me baby" jest bardzo pozytywna, ma ciekawy tekst. W tle słychać perkusję, instrumenty dęte i smyczkowe, dzięki czemu piosenka jeszcze bardziej dynamiczna i wpada w ucho. Refren jest chwytliwy. Zapada w pamięć, oj zapada. Tak bardzo, że od dwóch dni uśmiecham się od ucha do ucha (nawet matma mi nie straszna :D) i przestać nucić jej nie mogę.
Z dziesięciu utworów na albumie znajduje się także kilka innych dynamicznych piosenek, m.in "Exodus" ze swoim także chwytliwym, angielskim refrenem, czy jakże wyczekiwany przeze mnie tytuł "El Dorado". Piosenka zaczyna się delikatnie by wraz z refrenem nabrać ostrości. Dodam jeszcze, że uwielbiam tekst tej piosenki. Jest przepiękny. Czy tylko ja uważam, że ten tekst nawiązuje do samego zespołu? Na płycie jest także kilka ballad, w których wokaliści znów pokazują na co ich stać, a stać ich na wiele. Mają talent i piękne głosy, i to wykorzystują.
Z dziesięciu utworów na albumie znajduje się także kilka innych dynamicznych piosenek, m.in "Exodus" ze swoim także chwytliwym, angielskim refrenem, czy jakże wyczekiwany przeze mnie tytuł "El Dorado". Piosenka zaczyna się delikatnie by wraz z refrenem nabrać ostrości. Dodam jeszcze, że uwielbiam tekst tej piosenki. Jest przepiękny. Czy tylko ja uważam, że ten tekst nawiązuje do samego zespołu? Na płycie jest także kilka ballad, w których wokaliści znów pokazują na co ich stać, a stać ich na wiele. Mają talent i piękne głosy, i to wykorzystują.
O teledysku mogę napisać jedno: uwielbiam! Widać, że Exo są pełni energii, uśmiechnięci jakby też zostawili te smutne wydarzenia za sobą. Do choreografii nie mogę się doczepić. (Ja się rzadko tego czepiam.). Przez ten taniec nie jednej dziewczynie zabije mocniej serce. Ja się do tej grupy już zaliczam. Ale nie tylko przez to jak tańczą. Oni już dobrze wiedzą co robić, by fanki piszczały przed monitorem!
(Ten uśmiech jest idealny <3)
(Lubię to bardzo :D)
(To też bardzo lubię *.*.)
(Czy styliści/stylistki zapomniały suszarki czy może wylały Kaiowi butelkę żelu na włosy? O,o)
Dobrze, że nie mają tych "ubrań", bo ciuchami tego nazwać nie mogę. Ani mundurków szkolnych. W końcu ktoś pomyślał, by ubrać ich w skóry! Jak dla mnie wyglądają lepiej niż świetnie. Te kurtki to chyba modne teraz są.
(właśnie dlatego lubię rurki @_@)
Tak więc, podsumowując, album "EXODUS" jest moim ulubionym z dotychczasowych albumów Exo i wiem, że będę go słuchać bardzo często. A teraz pozostaje mi tylko oszczędzać pieniążki na niego. I oglądać chłopaków z ich nowymi występami. ^^
* nazwa fandomu









Nie znam tego zespołu, ale dzięki Tobie na pewno przesłucham. Obserwuję i będę odwiedzać :)
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, że dopiero teraz odpisuję. I dziękuję za obserwowanie ^^ Mam nadzieję, że spodobają Ci się piosenki tego zespołu ;)
Usuń